Świat

Długość smyczy

HONGKONG: Bunt przeciw Chinom

Nowa fala protestów spotkała się z silną reakcją policji. Nowa fala protestów spotkała się z silną reakcją policji. Keith Tsuji/SOPA Images/LightRocket / Getty Images
Młodzi Hongkończycy nie mają lidera, nie mają nikogo, kto mógłby pomóc obniżyć napięcie – przekonuje hongkoński reżyser Fruit Chan.
Protestujący w obronie przed atakami policji używają m.in. substancji zapalających i łuków.Thomas Peter/Reuters/Forum Protestujący w obronie przed atakami policji używają m.in. substancji zapalających i łuków.

Niepokój trwa od wiosny. Znacznie dłużej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Trudno było sobie bowiem wyobrazić, że najmłodsze pokolenia 7-milionowego Hongkongu znajdą w sobie tyle animuszu, by wiele razy setkami tysięcy i milionami wychodzić od ponad 250 dni na ulice i zajmować się polityką. Zaczęli od niezgody na przepisy pozwalające na ekstradycję do Chin. Później reagowali na aresztowania i agresję policji, a teraz biją się o długość ustrojowej smyczy, na której Pekin trzyma półautonomiczną metropolię.

Polityka 48.2019 (3238) z dnia 26.11.2019; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Długość smyczy"

Warte przeczytania

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019