Świat

Czułe punkty

WIELKA BRYTANIA: Casting na imigranta

Polski sklep w Spalding w hrabstwie Lincolnshire. Polski sklep w Spalding w hrabstwie Lincolnshire. Mark Henley/Panos Pictures / Forum
Wielka Brytania zapowiada reformę polityki imigracyjnej. Zamiast naboru według potrzeb rynku będzie casting na fajnego sąsiada.
W nowym badaniu sondażowni Ipsos MORI za największy problem Wielkiej Brytanii ledwie 5 proc. badanych obywateli wskazało imigrację.Getty Images W nowym badaniu sondażowni Ipsos MORI za największy problem Wielkiej Brytanii ledwie 5 proc. badanych obywateli wskazało imigrację.

Zapowiedzi zwolenników brexitu o „odzyskaniu kontroli nad granicami” po wyjściu z Unii Europejskiej w końcu stały się ciałem. Brytyjski rząd przedstawił zasady nowej polityki imigracyjnej, która miałaby obowiązywać od przyszłego roku – po zakończeniu okresu przejściowego w relacjach z Unią. Zwiastują one ni mniej, ni więcej tylko rewolucję.

Obywatele Unii bez problemu będą mogli nadal odwiedzać Wyspy – bez wizy, do sześciu miesięcy. Ale też bez prawa do pracy, o ile nie uzyskają minimum 70 punktów migracyjnych.

Polityka 10.2020 (3251) z dnia 03.03.2020; Świat; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Czułe punkty"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012