Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Szerpowie górą

Szerpowie idą w górę

Lokalni pomocnicy towarzyszyli zagranicznym eksploratorom najwyższych gór od XIX w., choć nie cieszyli się równym uznaniem. Lokalni pomocnicy towarzyszyli zagranicznym eksploratorom najwyższych gór od XIX w., choć nie cieszyli się równym uznaniem. Shutterstock
Ich kariera zaczyna się ciężko. Od dźwigania dziesiątek kilogramów na wysokościach. Ale może też zaprowadzić na szczyt ambicji i zamożności. Jeśli bogowie i pogoda pozwolą.
Lech Mazurczyk/Polityka

„Ustanowiliśmy historię dla ludzkości, dla Nepalu” – powiadomił świat „Nims” Purja 16 stycznia. On, urodzony na nepalskiej nizinie były żołnierz elitarnej jednostki Gurkhów, oraz grupa Szerpów weszli razem na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik. – To moment dumy. Wszystkie nasze góry zostały najpierw zdobyte przez obcokrajowców, dlatego byliśmy zdeterminowani, aby tej zimy wejść na K2 – mówił Mingma Gyalje Sherpa, szef agencji Seven Summits Treks organizującej komercyjne wejścia.

Polityka 5.2021 (3297) z dnia 26.01.2021; Świat; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Szerpowie górą"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >