Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Mit Araba

Kres arabskiej solidarności

Jeden z etapów pielgrzymki do Mekki. Jeden z etapów pielgrzymki do Mekki. Shutterstock
Arabska solidarność ujawniała się tylko w obliczu wroga. Nie ma dziś wroga – nie ma jedności. Reakcja na konflikt Izraela z Hamasem to najświeższy dowód.
Autonomię Palestyńską finansuje głównie Unia Europejska, a za blokadę i biedę Strefy Gazy odpowiada po części bratni Egipt.Ibraheem Abu Mustafa/Reuters/Forum Autonomię Palestyńską finansuje głównie Unia Europejska, a za blokadę i biedę Strefy Gazy odpowiada po części bratni Egipt.

Czy powstałaby wielka polska Solidarność, gdyby nie wspólny wróg i cel? A gdyby Rosja zaatakowała Estonię albo Turcja Grecję, czy poszlibyśmy za nie walczyć? Nie ma jednej odpowiedzi, a żyjemy razem na najbardziej solidarnym i zintegrowanym politycznie i gospodarczo kontynencie.

Arabowie ginęli za innych Arabów. W wojnach z Izraelem za sprawę palestyńską życie straciło ponad 50 tys. Egipcjan, Syryjczyków i Jordańczyków. Trudno o większy dowód jedności i solidarności arabskiej niż ich krew.

Polityka 23.2021 (3315) z dnia 31.05.2021; Świat; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Mit Araba"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >