Świat

Najważniejsza wyspa świata

Chiny–Tajwan: O krok od inwazji?

Tajwańska artyleria szykuje się do odparcia chińskiego ataku. Tajwańska artyleria szykuje się do odparcia chińskiego ataku. Patrick Aventurier / Getty Images
Tylko krok dzieli Tajwan od chińskiej inwazji – twierdzą coraz liczniejsi eksperci. Tak może się rozpocząć globalny konflikt z udziałem Ameryki i Chin.
Lech Mazurczyk/Polityka

Chiny działają jak kraje, które wybierają się na wojnę. Propaganda urabia obywateli, objaśnia im nieuniknioną potrzebę przejęcia Tajwanu. A władze nigdy nie wykluczyły odbicia wyspy, uważają ją za zbuntowaną prowincję. Wojsko dostaje nowe uzbrojenie, intensywnie i często ćwiczy. Liczba już teraz niemal codziennych wtargnięć samolotów i okrętów w tajwańską przestrzeń jest tak duża, że od marca przestano przy każdym alarmie wysyłać samoloty bojowe na rozpoznanie, bo to za drogie i grozi, że z błahego powodu dojdzie do walki.

Polityka 24.2021 (3316) z dnia 08.06.2021; Świat; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Najważniejsza wyspa świata"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021