Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Świat

Mark Brzezinski w Kongresie USA. „Niepokojący regres demokracji w Polsce”

Mark Brzezinski wystąpił w środę przed senacką komisją spraw zagranicznych. Mark Brzezinski wystąpił w środę przed senacką komisją spraw zagranicznych. Charles Dharapak / AP / EAST NEWS
Mark Brzezinski, nominat Bidena na ambasadora USA w Warszawie, był przesłuchiwany w Kongresie. Jak zapewnił, jeśli zostanie zatwierdzony, będzie naciskał na polski rząd, aby nie łamał norm demokratycznych.

Mark Brzezinski wystąpił w środę przed senacką komisją spraw zagranicznych, która rutynowo przesłuchuje kandydatów na ambasadorów, zanim zatwierdzi ich nominacje. Senatorowie, zwłaszcza z Partii Demokratycznej, wyrażali zaniepokojenie regresem demokracji w Polsce. Republikanie pytali również o opinię nominata na temat ekspansji Chin oraz gazociągu Nord Stream 2.

Ambasador Brzezinski. Sądy, media, LGBT

We wstępnym oświadczeniu Brzezinski – syn doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Cartera Zbigniewa Brzezinskiego – podkreślił swe polskie korzenie i powiedział, że „w naszej rodzinie słowa »Jeszcze Polska nie zginęła« coś znaczyły”. Zapewniał, że na warszawskiej placówce będzie „kontynuował i umacniał sojuszniczą współpracę wojskową Polski i USA” i wraz z Polską będzie popierał „rząd i naród Ukrainy”, jak również „aspiracje narodu białoruskiego do demokracji”.

Przypomniawszy, że jako stypendysta w Polsce 30 lat temu badał rozwój konstytucjonalizmu i rządów prawa w naszym kraju oraz napisał na ten temat książkę, oświadczył, że jako ambasador będzie „nadal promował nasze wspólne (Polski i USA) zobowiązanie, aby zachować podstawowe swobody i rządy prawa jako czynniki istotne dla demokracji i kluczowe dla stosunków polsko-amerykańskich”. „W szczególności w kontaktach z władzami polskimi będę nadal podkreślał znaczenie bezstronnego sądownictwa, niezależnych mediów i poszanowania praw wszystkich, z osobami LGBT i członkami innych mniejszości włącznie” – dodał z naciskiem.

Odpowiadając na pytania senatorów, Brzezinski przyznał, że podobnie jak oni „jest zaniepokojony regresem demokracji w Polsce”, i zapewniał ich, że będzie rozmawiał na ten temat z rządem RP. Podkreślił, że w stosunkach z Polską dla demokratycznej administracji Bidena liczy się nie tylko współpraca wojskowa, lecz także to, czy ekipa władzy „jest przywiązana do wartości” bliskich wspólnocie zachodniej. Zaznaczył, że szczególnie ważna będzie w związku z tym wolność mediów, i wspomniał o sporze wokół „lex TVN”, ustawy próbującej wyeliminować z rynku opozycyjną wobec PiS stację telewizyjną.

„Będziemy uważnie obserwować, czy nastąpi przedłużenie licencji dla TVN” – powiedział i dodał, że rząd amerykański „jest pokrzepiony” zapowiedzią Andrzeja Dudy, że zawetuje ustawę. Oświadczył ponadto, że administracja USA „będzie współpracować z innymi przyjaciółmi Polski” w kwestii wolności mediów.

Czytaj też: Biden już zapowiada walkę o reelekcję. Ale czy wystartuje?

Polska niezbyt daleko za Węgrami

Demokratyczny senator Ben Cardin – który jako przewodniczący tzw. Komisji Helsińskiej zorganizował niedawno w Kongresie panel ekspertów na temat nieliberalnych trendów w Europie Środkowowschodniej – powiedział, że „Polska jest na rozdrożu” i „niezbyt daleko za Węgrami” w procesie cofania się demokracji. Sugerował też, że polityka administracji Bidena wobec autokratycznych prądów w Polsce „musi być wsparta czymś więcej niż rozmowami”. Nie rozwinął szerzej tego wątku, ale jak wspomniał, „ma nadzieję”, że współpraca USA z Polską będzie „powiązana” z przestrzeganiem przez nią demokratycznych standardów.

Republikański senator James Rish interesował się poglądami Brzezinskiego na temat „chińskiego wyzwania” – ekonomicznej i politycznej ekspansji Chin w Europie – i tym, jaka jest w jego ocenie polityka Polski w tej kwestii. Nominat zgodził się, że w handlu z innymi krajami Pekin działa nieuczciwie, i zapewnił, że administracja Bidena – oskarżana przez republikanów o nadmierne ustępstwa – będzie prowadzić twardą politykę. Pochwalił jednocześnie Polskę za inicjatywę Trójmorza. „To ważna zapora przeciw chińskiemu ekspansjonizmowi” – powiedział i dodał, że Waszyngton będzie ten projekt popierać. Krytycy administracji Bidena wytykają mu, że jak dotąd nie ma to przełożenia na praktykę, tzn. USA nie dołożyły się do Trójmorza finansowo.

Kongresmeni USA: Sprzedać Polsce abramsy, odstraszyć Rosję

Nord Stream 2 stoi na przeszkodzie

Republikański senator Ted Cruz z Teksasu poruszył problem gazociągu Nord Stream 2 pod Bałtykiem, którym gaz ma popłynąć z Rosji do Niemiec z ominięciem Ukrainy i Polski. Przypomniał, że Kongresowi nie udało się skłonić Bidena do wymierzenia ostrzejszych sankcji, które mogłyby uniemożliwić lub przynajmniej poważnie opóźnić jego ukończenie, zapowiedział ponowne głosowanie w Senacie na ten temat i stwierdził, że jeśli Nord Stream zacznie funkcjonować, „znacznie wzrośnie ryzyko inwazji Rosji na Ukrainę”, która zdaniem ekspertów jest całkiem prawdopodobna w związku ze zgromadzeniem kilkudziesięciu tysięcy wojsk przy ukraińskiej granicy. „Sposobem zapobieżenia inwazji jest zatem zastopowanie gazociągu”, oświadczył i zapytał Brzezinskiego, czy się z tym zgadza.

Kandydat na ambasadora znalazł się w kłopotliwej sytuacji, ponieważ Biden zawarł w lipcu porozumienie z Niemcami w praktyce dające zielone światło dla ukończenia gazociągu. Biały Dom uzasadniał tę decyzję pragnieniem prezydenta, by nie pogarszać stosunków z Niemcami sankcjami, które – według administracji – i tak nie przeszkodziłyby w finalizacji budowy NS2. Brzezinski odpowiedział, że jako ambasador w Szwecji (był nim w latach 2011–15) był przeciwny budowie tego gazociągu i uważa go za „zły pomysł”. Dodał jednocześnie, że sekretarz stanu Tony Blinken „wyraził poparcie” dla stanowiska Polski w tej sprawie, i przypomniał, że gdyby Rosja wykorzystała gazociąg do szantażowania RP lub Ukrainy, spotkają ją sankcje.

Czytaj też: Kolorowy gabinet Bidena

Demokratyczny przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bob Menendez polemizował z Cruzem. „Przekonanie, że sankcje na Nord Stream 2 powstrzymają Putina przed inwazją, jest błędne”, powiedział. Jego zdaniem republikanie naciągają też rzeczywistość, twierdząc, że Biden „pozwolił” Putinowi na budowę gazociągu, który Donald Trump by zablokował, gdyby nadal był prezydentem. Senator przypomniał, że były przywódca ociągał się z wprowadzeniem sankcji mimo nalegań Kongresu. Zostały wprowadzone w grudniu 2019 r., a następnie w styczniu 2021. Nord Stream został mimo to ukończony (we wrześniu).

Po przesłuchaniach w komisji Senatu będzie ona głosować nad zatwierdzeniem nominacji Brzezinskiego na ambasadora. Przewiduje się, że będzie to raczej formalność, ale nie wiadomo dokładnie, kiedy nastąpi.

Czytaj też: Trump trzyma się mocno. Ma szansę wrócić do władzy?

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Testy antygenowe i omikron. Jak poprawnie zrobić wymaz?

Testy antygenowe na koronawirusa mają tę zaletę, że są szybkie i można je zrobić samodzielnie, ale wiele wskazuje, że w dobie omikronu będzie trzeba zmienić sposób ich wykonywania. Większa skuteczność wykrywania infekcji jest szczególnie istotna w kontekście ostatniego komunikatu WHO.

Piotr Rzymski
12.01.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną