Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Operacja Przyjaciel

SAHEL: Rosyjska Afryka

W półtora roku doszło w Afryce Północnej do puczów lub ich prób w Burkina Faso, Czadzie, Gwinei, Gwinei Bissau, Mali, Nigrze i Sudanie.  Na fot. demonstracja poparcia obecności Rosjan w Mali. W półtora roku doszło w Afryce Północnej do puczów lub ich prób w Burkina Faso, Czadzie, Gwinei, Gwinei Bissau, Mali, Nigrze i Sudanie. Na fot. demonstracja poparcia obecności Rosjan w Mali. EPA / PAP
Rosyjski powrót do Afryki jest namacalny. Pod hasłem nowej dekolonizacji Kreml rozszerza wpływy w Sahelu i okolicach. Chroni junty, sprzedaje broń i bez skrupułów buduje afrykańskie przyczółki.
Lech Mazurczyk/Polityka

W Sudanie Kreml planuje drugą – po Syrii – zagraniczną bazę rosyjskiej marynarki. Miejscowa junta grymasi i negocjuje, ale jeśli się zgodzi, wydzierżawiony Port Sudan, określany jako niewinne centrum logistyczne, pewnie zostanie przystosowany do obsługi łodzi podwodnych o napędzie atomowym. Niby nic nadzwyczajnego, w Dżibuti, to zaraz obok, cumują okręty innych mocarstw. Ale ambitna perspektywa stałej obecności nad Morzem Czerwonym – przez które przepływa 12 proc. światowego handlu – jest dowodem, że po wieloletniej przerwie wywołanej rozpadem Związku Radzieckiego rosyjskie imperium dołącza do wyścigu o wpływy na kontynencie.

Polityka 9.2022 (3352) z dnia 22.02.2022; Świat; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Operacja Przyjaciel"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >