Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Bielszy odcień zieleni

Wimbledon: turniej wyjątkowy. Tu trawa jest wymagająca

Korty wimbledońskie z rozsuwanym dachem. Z lewej: obchodzący właśnie setne urodziny kort centralny. Korty wimbledońskie z rozsuwanym dachem. Z lewej: obchodzący właśnie setne urodziny kort centralny. Thomas Lovelock/Aeltc Pool / EAST NEWS
Zbliżający się właśnie do finału Wimbledon to turniej jedyny w swoim rodzaju – wpisany w staroświecką klubowość i angielskość. Miło, że tym razem z numerem 1 startowała tutaj Polka.
Wimbledon, turniej kobiet w grze pojedynczej, 1910 r. Surowa etykieta dotycząca obowiązkowego białego stroju na korcie trzyma się mocno do dziś.PA/Getty Images Wimbledon, turniej kobiet w grze pojedynczej, 1910 r. Surowa etykieta dotycząca obowiązkowego białego stroju na korcie trzyma się mocno do dziś.

Jego wyjątkowość można mierzyć różną miarą. Ma pionierskie zasługi jako najstarszy z turniejów wielkoszlemowych – rocznik 1877, uchodzi za najbardziej prestiżowy, oferuje grającym najwyższą pulę nagród, w tym roku rekordowe 40 mln 350 tys. funtów. Jego sercem jest żywy pomnik architektury sportowej, czyli obchodzący właśnie setne urodziny kort centralny.

Wimbledon cieszy się patronatem rodziny królewskiej (aktualnie sprawowanym przez księżną Kate), lecz Elżbieta II rzadko zaszczyca turniej osobiście – zdecydowanie bardziej preferuje wyścigi konne w Ascot.

Polityka 28.2022 (3371) z dnia 05.07.2022; Świat; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Bielszy odcień zieleni"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >