Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Wkręceni w rury

Niemcy wkręceni w rury. Wpadli w gazową pułapkę i słono zapłacą

Bez wystarczających dostaw ropy i przede wszystkim gazu niemiecka gospodarka dozna dramatycznego upadku. Bez wystarczających dostaw ropy i przede wszystkim gazu niemiecka gospodarka dozna dramatycznego upadku. Shutterstock
Nord Stream 1 to wcale nie najważniejszy element niemieckiego uzależnienia od rosyjskich surowców. Dlatego tak trudno o zmianę polityki zagranicznej Berlina.
Budowa północnej nitki rurociągu Przyjaźń biegnącej z ZSRR przez Białoruś i Polskę do Lipska w Niemczech, lata 60.Wojciech Kryński/PAP Budowa północnej nitki rurociągu Przyjaźń biegnącej z ZSRR przez Białoruś i Polskę do Lipska w Niemczech, lata 60.

O ile wszystko poszło zgodnie z planem, w poniedziałek, czyli już po zamknięciu tego numeru POLITYKI, Rosja odcięła dostawy gazu ziemnego przez Nord Stream 1 do Niemiec. Oficjalnie przerwa jest związana z cyklicznym przeglądem technicznym, który nie potrwa dłużej niż dwa tygodnie. Rząd federalny zachowuje urzędowy spokój, ale eksperci już wcale nie są tacy pewni, że 25 lipca gaz znów popłynie.

Jest w tym ironia, że ze skutkami odcięcia rosyjskich surowców – czy to z powodów technicznych, czy wskutek kolejnych unijnych sankcji – musi sobie radzić „zielony” minister gospodarki Niemiec Robert Habeck.

Polityka 29.2022 (3372) z dnia 12.07.2022; Świat; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Wkręceni w rury"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >