Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Karol, który długo nie był królem

Karol, który długo nie był królem. Czy monarchia przetrwa jego panowanie?

Król Karol nie może nawet marzyć o poparciu, jakim cieszyła się jego matka, i musi zrobić wiele dla poprawy mocno wytartego wizerunku. Król Karol nie może nawet marzyć o poparciu, jakim cieszyła się jego matka, i musi zrobić wiele dla poprawy mocno wytartego wizerunku. Getty Images
Nowy król przejmuje insygnia królewskie matki. Ona, choć drobniejsza i wiekowa, umiała je trzymać, dla niego mogą być za duże i za ciężkie.
W monarchii mniej się liczą realia, a bardziej symbole.Euan Cherry/Daily Mail / PA Images/Forum W monarchii mniej się liczą realia, a bardziej symbole.

Tak wiele ich różni. Ona, odziedziczając tron, miała 25 lat, była powiewem młodości, energii i nadzieją na poprawę bytu po wyniszczającym Anglię zwycięstwie wojennym. On, biorąc koronę, ma 73 lata, wydaje się zmęczony oczekiwaniem na tę rolę, z przygarbioną sylwetką trudno połączyć energię jakiejś radykalnej odmiany. A jakie dziedziczy nastroje społeczne? Kryzys klimatyczny, energetyczny, inflacja, drożyzna, wojna. Do niej, niedoświadczonej księżniczki, pomocną dłoń wyciągnął ówczesny premier, bohater zwycięstwa nad Niemcami Winston Churchill, który przed ludźmi okazywał młodziutkiej monarchini wręcz teatralną rewerencję.

Polityka 38.2022 (3381) z dnia 13.09.2022; Temat tygodnia; s. 14
Oryginalny tytuł tekstu: "Karol, który długo nie był królem"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >