Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Dziad Dniepr

„Dziad Dniepr”. Mocarna rzeka, kręgosłup Ukrainy, kluczowa linia frontu

Dniepr w Kijowie. Dniepr w Kijowie. Shutterstock
Najdłuższa rzeka Ukrainy przez wieki była zarazem jej duchowym kręgosłupem i niezagojoną raną. A dziś stała się linią frontu w wojnie z odwiecznym agresorem.
Lech Mazurczyk

W pierwszych dniach rosyjskiej agresji znajomy Ukrainiec zapewniał mnie: – Nasi ich biją, może nawet do Dniepru nie dojdą! Linia Dniepru wydawała się wtedy rosyjskim planem minimum: szeroka, mocarna rzeka, która ciągnie się przez 2285 km i w swoim dolnym biegu rozrywa na pół organizm ukraińskiego państwa, jest – i zawsze była – najpotężniejszą naturalną zaporą na jego terenie. Dzieliła ukraińskie stepowe „dzikie pola” i kozaczyznę od bardziej kulturowo europejskiej, zachodniej reszty kraju.

Polityka 46.2022 (3389) z dnia 08.11.2022; Świat; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziad Dniepr"
Reklama