Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Cieplej i mokrzej

Cieplej i mokrzej robi się na całym świecie

Powódź w brazylijskim stanie Rio Grande do Sul. Powódź w brazylijskim stanie Rio Grande do Sul. Nelson Almeida/AFP / EAST NEWS
Tegoroczna wiosna stoi pod znakiem powodzi. Na kilku kontynentach rzeki, potoki i strumienie wystąpiły z brzegów, pustosząc obszary zamieszkane i pola uprawne.

Pękają zapory, w górach dochodzi do lawin błotnych. Przyczyną są deszcze, które – jak w brazylijskim stanie Rio Grande do Sul, w Kenii czy w chińskiej prowincji Guangdong – padają przez szereg dni albo krótko, ale bardzo intensywnie. Takie nawałnice tylko w pierwszej połowie maja dotknęły kilka prowincji afgańskich, indonezyjską część Sumatry, australijską Nową Południową Walię, a w kwietniu podtopiły Dubaj. W Brazylii i w Afganistanie zginęły setki osób, setki tysięcy musiały uciekać na wyżej położone tereny.

Zdarzenia te wyglądają na spełnienie przewidywań klimatologów, że postępujące ocieplenie wyostrzy wzorce pogodowe i będzie skutkowało coraz większą liczbą zjawisk gwałtownych, w tym opadów. W ostatnich latach i miesiącach padają rekordy średnich temperatur atmosfery, a tak się składa, że cieplejsze powietrze może pomieścić więcej wilgoci i nieść ją na znaczne odległości. Dlatego pada też w miejscach pozornie zaskakujących, np. na pustyniach, i w ilościach często bez precedensu w historii lokalnych pomiarów. Wylewy spowodowane ekstremalnymi deszczami niszczą infrastrukturę publiczną, windują składki ubezpieczeń, komplikują obieg gospodarczy i zmniejszają produkcję rolną, co przekłada się na wzrost cen i mniejszą dostępność żywności.

Skutki powodzi nie ustępują wraz z opadającą wodą i zakończeniem akcji ratunkowo-poszukiwawczej. Zresztą nie wszyscy poszkodowani są nią objęci. O ile w rządzonym przez talibów, sponiewieranym wojnami Afganistanie brakuje służb, które mogłyby dotrzeć do najbardziej ustronnych dolin, o tyle w Brazylii kilkudziesięciu funkcjonariuszy przyszło z pomocą niewielkiemu konikowi Caramelo. Kasztanek znalazł schronienie na azbestowym dachu niemal kompletnie zalanego budynku. Szczęśliwie został przeniesiony na pokład pontonu, stając się symbolem walki z kataklizmem.

Polityka 21.2024 (3464) z dnia 14.05.2024; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Cieplej i mokrzej"

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama