Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Lepszy Netanjahu

Naftali Bennett: następca Netanjahu?

Naftali Bennett Naftali Bennett PAP/EPA/Gil Cohen-Magen/Pool
Według sondaży tylko Naftali Bennett może w tegorocznych wyborach odebrać władzę Beniaminowi Netanjahu. A to oznacza, że wyborcy nie chcą innego Izraela. Tylko mniej skorumpowanego.

„Nie zjadam po 17 steków, nie mam jachtu ani samolotu. Pieniądze po prostu kupiły mi wolność robienia tego, co chcę” – stwierdził przed laty w wywiadzie Naftali Bennett. Pytanie dotyczyło ogromnego majątku, którego były premier Izraela dorobił się na firmach technologicznych.

Dla wielu Izraelczyków, zdegustowanych wystawnym trybem życia obecnego premiera Beniamina Netanjahu i kolejnymi skandalami finansowymi w jego otoczeniu, Bennett stanowi pozytywną odmianę. Zamożny, lecz nieepatujący bogactwem, nie ciągną się za nim żadne afery. Czy to wystarczy, aby Bennett zdetronizował Netanjahu?

Izraelskie wybory parlamentarne muszą się odbyć do jesieni tego roku. Aby je przesunąć – na przykład pod pretekstem kolejnej wojny – potrzeba co najmniej 80 głosów w 120-osobowym Knesecie. Rząd Netanjahu ledwo się trzyma na zwykłej większości, a sondaże wieszczą mu porażkę, jeśli opozycja się zjednoczy.

Czytaj też: Izraelski dziennikarz Gideon Levy: Albo będzie demokracja, albo apartheid

Naród lwów

Kto w takim wypadku stanie na czele nowego rządu? Mimo że liderem opozycji parlamentarnej jest Jair Lapid na czele partii Jest Przyszłość, według sondaży jedynie 53-letni Naftali Bennett jest w stanie poprowadzić do zwycięstwa obóz „tylko nie Bibi” (od imienia obecnego premiera).

W czerwcu 2022 r. rozpadł się jego pierwszy rząd. Nie pomogła nawet kontrowersyjna zdaniem wielu Izraelczyków koalicja z arabskimi posłami. Sam Bennett osobiście zaliczył też spektakularną porażkę – opuściło go trzech deputowanych z własnej partii (dziś dwoje z nich pełni funkcje ministrów u Netanjahu).

Polityka 3.2026 (3547) z dnia 13.01.2026; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Lepszy Netanjahu"
Reklama