Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Zbrodnia w Bullerbyn

Plaga chorych psychicznie morderców w Szwecji

Reforma szwedzkiej psychiatrii polega głównie na jej deinstytucjonalizacji, czyli odejściu od leczenia w dużych szpitalach psychiatrycznych na rzecz opieki środowiskowej. Reforma szwedzkiej psychiatrii polega głównie na jej deinstytucjonalizacji, czyli odejściu od leczenia w dużych szpitalach psychiatrycznych na rzecz opieki środowiskowej. Shutterstock
Szwecja debatuje nad serią zabójstw dokonanych przez pacjentów psychiatrycznych, których prawo zabrania izolować. I którym prawo pozwala zniknąć.
Toczy się dyskusja, kto jest winny temu, że osoby, które mogą zagrażać otoczeniu, nie są od niego izolowane.Shutterstock Toczy się dyskusja, kto jest winny temu, że osoby, które mogą zagrażać otoczeniu, nie są od niego izolowane.

W tym roku święta upłynęły w Szwecji pod znakiem makabrycznej przemocy względem kobiet. Społeczeństwo od dłuższego czasu było karmione przez media i polityków mantrą o tym, że zło to inni, czyli gangsterzy o imigranckich korzeniach – wystarczy ich deportować i będzie Bullerbyn. Tym razem jednak potworami okazali się rodowici Szwedzi, na pierwszy rzut oka raczej potencjalne ofiary niż sprawcy. A obrazu dopełnia fakt, że do zła przyczyniły się reformy państwa szwedzkiego, które miały przynieść dobro.

Przed południem pierwszego dnia świąt w raczej nudnej miejscowości Boden na dalekiej północy została zamordowana 55-letnia mieszkanka przytulnego drewnianego domu. 22-letni napastnik skatował też dwie nastoletnie córki kobiety i – co ważne – był to człowiek bez żadnych związków z zamordowaną. Nigdy wcześniej jej nie spotkał. Otworzyła mu drzwi, bo miał kupić od niej jakąś rzecz, którą zamieściła na platformie sprzedaży rzeczy używanych.

Mężczyzna maltretował ją przez wiele godzin, a kiedy w końcu jednej z córek udało się wezwać policję, szwedzcy policjanci, słynący z nienadużywania broni, zastrzelili napastnika na miejscu.

Czytaj też: Zabij, zanim dorośniesz: szwedzkie dzieci w duńskich gangach. Rekrutacja trwa

Zbrodnia nieizolowana

Kim był? Pacjentem psychiatrycznym – jego matka od dawna drżała przed atakami furii syna i błagała odpowiednie instytucje o pomoc. Informowała też, że syn przestał brać antypsychotyczne leki. Szkopuł w tym, że w Szwecji prawie się dziś nie zdarza, żeby osoba chora psychicznie była od otoczenia izolowana. Zresztą odpowiednie placówki od lat nie dysponują już odpowiednimi narzędziami przymusu.

Polityka 6.2026 (3550) z dnia 03.02.2026; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Zbrodnia w Bullerbyn"
Reklama