Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Kod perski

Kod perski. Reżim ajatollahów nigdy nie był tak słaby. Iran stoi w obliczu tragicznej pułapki

Propagandowy mural przy jednej z ulic Teheranu Propagandowy mural przy jednej z ulic Teheranu Fatemeh Bahrami/Anadolu / Getty Images
Skutkiem obalenia reżimu ajatollahów może być rozpad Iranu, przy którym dezintegracja Iraku i tamtejsza wojna domowa okażą się igraszką.
Tebriz, stolica prowincji Azerbejdżan Wschodni. Azerowie to dziś już jedna czwarta mieszkańców Iranu.Morteza Nikoubazl/NurPhoto/Getty Images Tebriz, stolica prowincji Azerbejdżan Wschodni. Azerowie to dziś już jedna czwarta mieszkańców Iranu.

Każdy szanujący się budżetowy turysta z Europy (również niżej podpisany) poznawanie Iranu zaczyna w mieście Tebriz na zachodzie kraju. Najtaniej tam dotrzeć, choćby autokarem z Turcji. Tylko od razu coś nie gra – wątpliwości wzbudza już nazwa prowincji, której Tebriz jest stolicą: Azerbejdżan Wschodni. Przy czym swoje wątpliwości trzeba wyrażać z wyczuciem, bo Irańczycy (zwłaszcza ci z Teheranu) są wyjątkowo uczuleni na punkcie jednolitości swojego kraju. Nie da się jednak ukryć, że co czwarty obywatel Iranu jest Azerem, a w Tebrizie Azerowie stanowią większość.

Współczesny Iran jest polityczną skamieliną również z tego względu, że nigdy nie był państwem narodowym, lecz raczej „cywilizacją”. Już w starotestamentowej Księdze Estery imperium Aswerusa (czyli Kserksesa I) rozciąga się „od Indii aż do Etiopii” i obejmuje 127 państw wielce różniących się od siebie. I w sensie idei przez ostatnie 2,5 tys. lat niewiele się tu zmieniło. Sąsiednie wielonarodowe imperia, jak choćby osmańskie, kurczyły się w XIX w., a potem upadały w XX w. pod naciskiem nowoczesności, pozostawiając po sobie państwa narodowe, jak współczesna Turcja. A Iran pozostał imperialnym artefaktem. Pytanie: jak długo jeszcze?

Czytaj też: Cienie nad Iranem. Donald Trump gromadzi „zabójczą armadę” do bitwy. Ale Teheran to nie Caracas

Wielka armada Donalda Trumpa

Reżim ajatollahów jest dziś najsłabszy od swojego zarania podczas rewolucji islamskiej w 1979 r. Najnowszy kryzys rozpoczął się po ataku Hamasu na Izrael w 2023 r., co sprowokowało serię izraelskich kontrataków na sojuszników Iranu w Libanie i Jemenie.

Polityka 7.2026 (3551) z dnia 10.02.2026; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Kod perski"
Reklama