Wsypa elit
Akta Epsteina. Światowe elity na widelcu, skala jest oszałamiająca. Kogo jeszcze zatopi tsunami?
Departament Sprawiedliwości USA ujawnił obszerne partie kartoteki Jeffreya Epsteina. To w sumie 3 mln stron dokumentów pisanych i tysiące materiałów wizualnych związanych ze zmarłym w 2019 r. w więzieniu finansistą playboyem, który miał dostarczać przyjaciołom i znajomym kobiety w celach seksualnych. Kolejne rewelacje o nim i osobach, z którymi korespondował, spotykał się i imprezował, wręcz oszałamiają globalną skalą kontaktów Epsteina.
Wyczyny miliardera stręczyciela to nie tylko jeszcze jeden skandal seksualny, w którym wykorzystywane były 14–15-letnie dziewczęta, przewożone w tym celu na jego prywatną wyspę na Morzu Karaibskim. Historia Epsteina i jego towarzyskiego kręgu obejmującego prominentów polityki, biznesu, nauki i sztuki, opowiada daleko więcej niż tylko o ich erotycznych obyczajach.
Wiedział o dziewczynach
Jeffrey Epstein – przypomnijmy – był przyjacielem Donalda Trumpa. W czasach, gdy obecny prezydent brylował jeszcze jako magnat nieruchomości, obaj mieszkali w Nowym Jorku. Łączyły ich więzi biznesowe i zainteresowania kobietami. Trump podkreśla, że dawno z nim zerwał, ale przyczyną rozstania najwyraźniej był konflikt na tle handlowego dealu, a nie seksualne ekscesy. Z pakietu dokumentów z akt Epsteina upublicznionych w grudniu dowiedzieliśmy się, że prezydent „wiedział o dziewczynach” miliardera.
Najnowsze materiały dostarczają świeżych informacji o związkach obu panów. Nieletnie dziewczęta miały np. świadczyć usługi seksualne na terenie pól golfowych Trumpa w Palo Alto w Kalifornii. Prominentnym gościom oferowała je wspólniczka Epsteina, odsiadująca karę 20-letniego więzienia, Ghislaine Maxwell.
Trump oczywiście wszystkiemu zaprzecza. Ale poważne media relacjonują rozmowy i maile z niepochlebnymi opiniami o prezydencie.