Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Fajne Chiny

Chongqing, megametropolia w Syczuanie Chongqing, megametropolia w Syczuanie Shutterstock
Ta fascynacja, dosyć powierzchowna, która nie sięga istoty chińskiej odmiany autorytaryzmu, stała się istotną częścią budowania soft power – atrakcyjności państwa i jego kultury.

Aby „odkryć w sobie Chińczyka”, na początek pijesz z rana ciepłą wodę, chodzisz po domu w klapkach, wiesz co to yum cha i tajniki chińskiego pudrowego makijażu oraz tradycyjnej medycyny, dodajesz do herbaty jagody goji, umiesz przyrządzić bułki na parze i stopniowo osiągasz kolejne szczeble wtajemniczenia. Ma to już swoje określenie: chinamaxxing. Widowiskowe obchody Roku Ognistego Konia wzmocniły potężny trend w mediach społecznościowych, zwłaszcza wśród pokolenia Z – rosnącą sympatię do Państwa Środka.

Fala ruszyła na TikToku (pomogły algorytmy), na bliźniaczym chińskim RedNote (dokąd przeniosło się wielu młodych Amerykanów, kiedy zamknięto im TikToka, i gdzie zostali bardzo miło przywitani), na Instagramie – i powoli wszędzie. Pojawiało się też coraz więcej relacji ze wspaniałych nowoczesnych Chin – z kraju błyskawicznie rosnących wieżowców, szybkich kolei, wielkich mostów niknących w chmurach, autostrad pełnych elektrycznych samochodów i zamiłowania do zielonej energii oraz robotów. Szczególną estymą darzony jest Chongqing, megametropolia w Syczuanie, która „wygląda, jakby wyskoczyła prosto z science fiction”. W 2024 r. ruszył ruch bezwizowy, ruszyła też armia influencerów, pewnie wspieranych przez chińskie władze (którym zależało, aby odpracować klątwę covidu i Wuhan). Przesłanie jest oczywiste: nasi chińscy rówieśnicy są tacy jak my, żyją tak jak my, tylko w ciekawszych dekoracjach.

Ta fascynacja, dosyć powierzchowna, która nie sięga istoty systemu, chińskiej odmiany autorytaryzmu, stała się istotną częścią budowania soft power – atrakcyjności państwa i jego kultury. Klasycznym już składnikiem są trzy światowe przeboje popkultury: zębate laleczki Labubu, animowany bohater filmu „Ne Zha’” (mitu o łobuziakowatym chłopcu-bogu walczącym ze smokami) i gra komputerowa „Black Myth: Wukong”.

Polityka 9.2026 (3553) z dnia 24.02.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 9
Reklama