Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Hotel Kuba?

Óscar Pérez-Oliva Fraga Óscar Pérez-Oliva Fraga Ernesto Mastrascusa/EPA / PAP
Co się stanie z Kubą? „Wierzę, że będę miał zaszczyt ją przejąć” – ogłosił w połowie marca Donald Trump, nie wdając się w szczegóły.

Z kolei prezydent Miguel Díaz-Canel (jednocześnie gensek rządzącej partii komunistycznej) przyznał, po tygodniach zaprzeczeń, że prowadzone są rozmowy z Waszyngtonem. Według licznych spekulacji ćwiczony jest wariant wenezuelski: odsunąć od władzy przywódcę i przekabacić system na amerykańską stronę. Słowem, poszukiwany jest odpowiednik uległej Delcy Rodríguez (wiceprezydentki Wenezueli u boku Nicolása Maduro, która po jego uprowadzeniu przejęła stery). Dzięki takiej transformacji można ogłosić sukces prawie bezkosztowo (co w dniach operacji irańskiej ma szczególne znaczenie), pozostawiając jednak na miejscu prawie nietknięty opresyjny i niewydolny system władzy.

Czy tą nową kubańską nadzieją byłby wicepremier Óscar Pérez-Oliva Fraga, blisko skoligacony z Fidelem i Raulem Castro, który firmuje ogłoszoną właśnie reformę umożliwiającą amerykańskim firmom i diasporze inwestowanie w licznych sektorach gospodarki? Zapowiedział też uwolnienie 51 więźniów politycznych, za kratami pozostanie ponad tysiąc. Kiedy to ogłaszał w telewizji, siadł na całej wyspie prąd, więc niewielu Kubańczyków mogło poznać tę nowinę. Wyłączenia są coraz dłuższe, bo brakuje ropy naftowej (przestała płynąć z Wenezueli, a potem z Meksyku), a bez niej nie ma prądu, benzyny na stacjach ani wody w kranach. Brakuje już prawie wszystkiego, pada rolnictwo, stanęła produkcja, załamała się turystyka i – pod naciskami Trumpa – eksport kubańskiej kadry medycznej, ostatniego źródła twardych walut.

Kubańczycy głosują nogami: od 2021 r. wyjechało 2,6 mln, głównie młodych, a każde poluzowanie wywołałoby nową falę imigracji; na Florydę jest stąd 145 km. Ma to przećwiczone sekretarz stanu Marco Rubio, syn kubańskich imigrantów, który zbudował popularność na ostrej antycastrowskiej retoryce.

Polityka 13.2026 (3557) z dnia 24.03.2026; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Reklama