Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Wyspa na deser

Wyspa na deser? Trump ma apetyt na Kubę. Rząd w Hawanie ugina się przed siłą, ale nie do samej ziemi

Na razie Kubańczycy, jak zawsze w najtrudniejszych okresach, próbują żyć bez gazu, benzyny, ropy. Na razie Kubańczycy, jak zawsze w najtrudniejszych okresach, próbują żyć bez gazu, benzyny, ropy. Stephanie Keith / Getty Images
Kuba negocjuje, Kuba próbuje przeżyć – a i tak to, co się z nią stanie, zależy od kaprysu amerykańskiego imperatora, który jest w stanie dogadać się nawet z rodziną Castro.

„Myślę, że będę miał zaszczyt przejąć Kubę. Byłoby to coś dobrego” – przechwalał się prezydent USA Donald Trump w połowie marca na spotkaniu z dziennikarzami. „Mogę z nią zrobić, co zechcę”.

Sygnał, że Stany Zjednoczone mają apetyt na Kubę, Trump wysłał po raz pierwszy 3 stycznia – od razu po akcji amerykańskich sił specjalnych w Caracas. Jej skutkiem było porwanie prezydenta uzurpatora Nicolasa Maduro i śmierć 83 osób, w tym 32 Kubańczyków z najbliższego otoczenia porwanego. A przede wszystkim – zmuszenie antyamerykańskiego obozu rządzącego do uległości wobec Waszyngtonu. Już wtedy Trump rzucił pierwszą pogróżkę: „Obecny system nie jest dobry dla Kuby. O Kubie jeszcze porozmawiamy, to państwo upadłe”.

Przez kolejne miesiące Trump udzielał osobliwych wykładów na temat Kuby. Niby mówił do Amerykanów i świata, w istocie jednak groził rządowi w Hawanie: „Ten reżim traci oparcie”; „Interwencja wojskowa nie będzie potrzebna, reżim upadnie sam”; „Bez ropy z Wenezueli gospodarka Kuby nie może funkcjonować”; „Jeśli nie wynegocjują z nami jakiegoś rozwiązania i nie wprowadzą szybko radykalnych zmian, przegrają”; „Może uda nam się przejąć Kubę w sposób przyjazny”.

Z czasem Trump zorientował się – a raczej to jego „zorientowano” – że Kuba to nie to samo co Wenezuela; że to reżim mający większą spójność wewnętrzną, lepiej wyszkolone wojsko, dzięki przedsiębiorstwom państwowym dysponujący niemałymi środkami.

Czytaj też: Jezus nas odblokuje.

Polityka 17.2026 (3561) z dnia 21.04.2026; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Wyspa na deser"
Reklama