Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1628. dzień wojny. Jak pokonać silniejszego? Drony, paliwa, czułe punkty Rosji. Asymetria w praktyce

Preferuj w Google
Ukraiński żołnierz z dronem FPV w plecaku spogląda na zniszczony budynek w Drużkiwce. 22 lipca 2026 r. Ukraiński żołnierz z dronem FPV w plecaku spogląda na zniszczony budynek w Drużkiwce. 22 lipca 2026 r. Francisco Richart / Zuma Press / Forum
Dziwimy się, dlaczego potęga taka jak Rosja nie jest w stanie pokonać słabszej Ukrainy. Jest jednak kilka sposobów, by postawić silniejszego przeciwnika w kłopotliwej sytuacji.

Ostatniej doby Rosja ponownie dokonała umiarkowanego ataku na Ukrainę, wystrzeliwując 202 drony szturmowe dalekiego zasięgu oraz kilkanaście pocisków najróżniejszych typów, w tym S-400 odpalane w trybie „ziemia-ziemia”. Większość dronów została zestrzelona, jednak problemem pozostają pociski balisticzne Iskander oraz naśladujące je pociski przeciwlotnicze i przeciwokrętowe Onyks.

Z kolei ukraińskie drony dalekiego zasięgu sterowane przez operatora zniszczyły pozycje baterii zestawu rakietowego S-400 Triumf w Gelendżyku w Kraju Krasnodarskim – chwilę po tym, jak system odpalił sześć rakiet na cele naziemne w Ukrainie. W Jejsku zlikwidowano system przeciwlotniczy małego zasięgu Pancyr S1, który sam często pada ofiarą ukraińskich ataków. Zniszczono też system 9K330 Tor oraz dwa radary obserwacji przestrzeni powietrznej: Podlot-K1 i Kasta-2E2.

Według doniesień w nadchodzących tygodniach Rosja planuje zmasowane ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, by zniszczyć potencjał elektro- i ciepłoenergetyczny przed zimą i złamać wolę walki obywateli. Ewidentnie szykuje się na kolejny rok wojny.

Według niemieckiej prasy sześć niezidentyfikowanych dronów wykonało skoordynowane przeloty nad bazą remontową systemów Patriot Bundeswery w Mechernich. Szkód nie odnotowano, ale incydent był bardzo groźny, bo europejskie zaplecze obrony powietrznej stanowi dla Rosji obiecujący cel. Śledztwo trwa.

Czytaj także: Czy akcja z dronami w Lipsku na pewno się nie udała? Rosjanie są sprytni

Ukraiński dron Maja rozbił się w Bułgarii przy granicy z Rumunią, prawdopodobnie w wyniku awarii.

Reklama