1711. dzień wojny. Czy Putin wykorzysta kryzys wokół polskiego TK? Na razie Rosja jest zaskoczona
Ambasada USA w Rosji wydała ostrzeżenie o możliwym incydencie z dużą liczbą ofiar, do którego miałoby dojść w sobotę w Moskwie. Komunikat dotyczył Muzeum-Rezerwatu Carycyno – ogromnego kompleksu pałacowo-parkowego w południowej części stolicy. Miejsce to jest znane przede wszystkim z monumentalnego, nieukończonego XVIII-wiecznego pałacu w stylu neogotyckim, wzniesionego na zamówienie carycy Katarzyny II. Media donoszą, że rosyjskie służby zamknęły cały teren na co najmniej dwa dni „z przyczyn technicznych”. A zatem amerykańskie informacje mogły być trafne.
NATO DIANA (Defence Innovation Accelerator for the North Atlantic), specjalna komórka Sojuszu Północnoatlantyckiego ds. wspierania innowacji, podpisała z ministerstwem obrony Ukrainy porozumienie o wymianie wiedzy. Dzięki temu państwa NATO będą mogły wykorzystać ukraińskie doświadczenia przy opracowywaniu własnych planów obronnych.
Z okupowanego przez Rosję miasta Oleszki w obwodzie chersońskim bezpiecznie ewakuowano 338 mieszkańców. Początkowo ukraińskie władze szacowały, że wyjedzie 527 osób, jednak część zdecydowała się na wyjazd w głąb terytorium kontrolowanego przez Rosję (m.in. na Krym). Kilkaset innych postanowiło pozostać w zniszczonym mieście. Ponieważ bezpośrednia przeprawa przez zniszczone mosty na Dnieprze była niemożliwa, ewakuowani Ukraińcy musieli przebyć skomplikowaną trasę okrężną: najpierw wywieziono ich do Anapy w Rosji, stamtąd polecieli do Homla na Białorusi, a następnie autobusami przekroczyli granicę z Ukrainą w obwodzie czernihowskim.
Rosjanie poczynili kolejne postępy na froncie: Hulajpole jest już okupowane przez rosyjskie wojska, a pierścień wokół Orichiwa powoli się zaciska. Na szczęście w Donbasie ukraińskie pozycje trzymają się mocno, mimo silnego nacisku Rosjan w Konstantynówce i pod Dobropolem.