Gandhi Mahatma

Gandhi Wielka Dusza
Był prorokiem i osobą świętą, a zarazem człowiekiem pełnym sprzeczności, grymaśnym i dokuczliwym. Gdyby przyszedł na świat 2 tys. lat wcześniej, jego nauki przekształciłyby się w religię. Nazwano by ją bezgwałtem i niesprzeciwianiem się złu, męstwem i poszukiwaniem prawdy, czyli Boga. Zginął w zamachu 60 lat temu.

W religiach Wschodu bezgwałt, czyli rezygnacja z przemocy, pojawiła się wcześniej: w buddyzmie i dżinizmie, ale kombinacja tych cech z odrzuceniem lęku i rozumną pobłażliwością dla grzeszników jest oryginalnym pomysłem Gandhiego. Jego imiona Mohandas Karamczand mogą oznaczać „sługę piękna” oraz „zmieszany (zakłopotany) księżyc”. Znamy go jednak jako Mahatmę, czyli Wielką Duszę, ale to nie imię, lecz tytuł, jaki przyznano mu w Indiach po powrocie z Afryki Południowej, gdzie zaczęła się jego praca i kariera.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną