Miedwiediew na tle Putina

Siła w spokoju
Mija 100 dni, odkąd Dmitrij Miedwiediew został prezydentem Rosji. Czym właściwie różni się od poprzednika? I jak daleko sięga jego rzeczywista władza?

 

Od bardzo niedawna z niczym się nie spóźniamy – mówi pracownica wydziału protokolarnego na Kremlu. Cóż za obelga dla prezydentury Władimira Putina! Jego skłonność do spóźnień była legendarna. Gdy pewnego razu zjawił się 3 godziny po terminie na odbywającym się koło Kremla Światowym Kongresie Prasy, orkiestra zagrała mu „Śpiącą Królewnę” Czajkowskiego. Być może punktualność była kluczową cechą, której Dmitrij Miedwiediew zawdzięcza prezydenturę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną