Szczyt UE-Rosja w Nicei

Riwiera rosyjska
Do Nicei i kurortów Riwiery Francuskiej rosyjska elita zawsze lubiła jeździć i za cara, i za Federacji. I zawsze była mile widziana.

Dziś, po sierpniowej awanturze w Gruzji, stosunki Unia Europejska - Rosja przeżywają kryzys, ale nie aż taki, by prezydent Sarkozy nie miał być niezadowolony z wyników krótkiego piątkowego spotkania z prezydentem Miedwiediewem w Nicei. 

Było ono de facto przygrywką do wielkiego szczytu G20 w Waszyngtonie i miało wysłać z Europy sygnał pozytywny w tym, co dziś dla świata najważniejsze: że w sprawie recesji i udrożnienia globalnego systemu finansów Rosja i Unia Europejska chcą współdziałać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną