Zamach stanu w Hondurasie

Nostalgia dictatorial
Prezydent Manuel Zelaya y Rosales został wyciągnięty z łóżka i wygnany przez wojsko do Kostaryki.

Prezydent Hondurasu Manuel Zelaya y Rosales został w ostatnią niedzielę nad ranem wyciągnięty z łóżka i wygnany przez wojsko do Kostaryki, gdzie wylądował w piżamie. Wojskowi postąpili wedle najlepszych i dawno już zapomnianych wzorów golpe de estado (zamachu stanu), który przez półwiecze był podstawową formą dochodzenia do władzy w Ameryce Łacińskiej. Wydawało się, że czasy te minęły. Dziś żaden z prezydentów tego subkontynentu nie pochodzi z nieprawego łoża.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną