Wokół Euro 2012

Piłka i demokracja
Polski premier mówi, że piłka jest ważna, ale nie aż tak, żeby zawieszać demokrację.

Spotkanie w Kijowie premierów Donalda Tuska i Julii Tymoszenko ociekało lukrem i wazeliną. Oboje premierzy zapewniali się wzajemnie , że przygotowaniom do Euro 2012 nic nie zagraża i wszystko, co należy będzie zbudowane oraz gotowe na czas. Tymoszenko podziwiała wysiłki Polski, Tusk chwalił determinację Ukrainy i dobrą współpracę na wszystkich frontach. No, gdzieś w tle czai się wprawdzie kryzys finansowy, ale i taki przeciwnik nie jest straszny. Ukraiński Parlament, na okoliczność mistrzostw, zrobił nawet chwilową przerwę w blokowaniu mównicy i zgodził się niemal jednogłośnie zwiększyć finansowanie przygotowań o 1,5 mld.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną