Czy Polska ma coś do powiedzenia?

Naprzód Europo
Kiedyś prezydent Francji Jacques Chirac radził, żeby kraje kandydujące wówczas do Unii siedziały cicho. Minęło pięć lat od naszego 'wunięwstąpienia' i oto wybór Polaka Jerzego Buzka na marszałka PE jest powszechnie oceniany jako symboliczne przyznanie Nowej Europie prawa głosu. Pytanie: czy mamy coś do powiedzenia?
Gmach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.
Jan Beckendorf/Flickr CC by SA

Gmach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego była dramatycznie nijaka, niemerytoryczna. Wybraliśmy 50 nowych eurodeputowanych, wkrótce będziemy mieli nowego unijnego komisarza, obsadzamy – z klucza – wiele stanowisk w brukselskich instytucjach. O co mają walczyć w naszym imieniu, jaka przyszłość Europy jest w polskim interesie?

Postanowiliśmy przeprowadzić taką nieodbytą rozmowę: „Polityka” wspólnie z demosEUROPA – Centrum Strategii Europejskiej powołała kilkunastosobową grupę refleksyjną z zadaniem opracowania nowej agendy dla Unii Europejskiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną