Świat

Powiewanie Banderą

Kontrowersyjny rajd

Pomysłodawcom zabrakło wyczucia, ale nie ma sensu burzyć stosunków polsko-ukraińskich.

Pomysłodawcom młodzieżowego rajdu rowerowego Europejskim Szlakiem Bandery przez Polskę, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, gdzie trwały walki i Polacy ginęli z rąk partyzantów Ukraińskiej Powstańczej Armii, z pewnością zabrakło wyobraźni i wyczucia sytuacji. Postać Stepana Bandery ostro różni Polaków i Ukraińców, w Polsce, zwłaszcza w środowiskach kresowych, budzi gwałtowny sprzeciw. Bo był jednym z liderów faszyzującej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Bo zbrodnie dokonane na Wołyniu przez UPA do dziś budzą grozę. Bo z rąk ukraińskich nacjonalistów w czasie II wojny światowej i po niej zginęło może nawet 100 tys. Polaków. Ostatecznie okazało się, że rajd to czwórka dzieciaków, które pewnie nie mają pojęcia, kim był patron. Ale armaty już zostały wytoczone. Skończyło się niewpuszczeniem rowerzystów do Polski pod pretekstem naruszenia przepisów wizowych. Sprawa trafiła na czołówki polskich mediów i grzała je przez kilka dni. Tymczasem we Lwowie o rajdzie było cicho, a w Kijowie nikt chyba o nim nie wiedział.

Bandera to dla części Ukraińców bohater, który walczył o niepodległość Ukrainy. Był więziony przez Niemców, został zamordowany przez komunistów, którzy też starali się wymazać pamięć o nim z kart historii. Jego mit odżył po odzyskaniu suwerenności, a Polacy trochę się do tego przyczynili, obalając komunizm i wspierając pomarańczową rewolucję. I czy nam się to podoba, czy nie, nie możemy zabronić Ukraińcom, by inaczej niż my patrzyli na postać Bandery. Tak jak oni nie mogą nam zabronić czczenia Orląt Lwowskich. Wiele sobie przez ostatnie lata wyjaśniliśmy, polscy i ukraińscy historycy pracowali usilnie nad porozumieniem. Pracowali też politycy. Z powodu rajdu nie ma sensu burzyć stosunków polsko-ukraińskich. Nsatomiast na pewno ma sens dalszy dialog nad wspólnymi rozdziałami historii, również tymi, które są najbardziej kontrowersyjne.

 

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną