Wezwanie do dżihadu

Al-Kaida idzie na wojnę z Chinami?
Jeden z liderów Al-Kaidy, Abu Jahia al-Libi, z pochodzenia Libijczyk, wezwał Ujgurów do dżihadu przeciwko Chinom. Apel w języku arabskim nadano z Afganistanu i umieszczono 8 października br. w Internecie.

Adresaci apelu, Ujgurzy to mniejszość turkofońska zamieszkująca największą prowincję Chin, Xinjang. Nie mają dostępu do niekontrolowanego Internetu. Ponieważ nie znają arabskiego - apel jest najwyraźniej pogróżką skierowaną pod adresem Pekinu, gdzie służby tajne znają wszystkie języki świata. Zresztą specjaliści-islamiści w Europie i USA też już zrozumieli apel Abu Jahi. Czy to znaczy, że Al-Kaida wypowiedziała wojnę drugiemu już supermocarstwu, Chińskiej Republice Ludowej? Trzeba przypomnieć, że to organizacja - siatka bez hierarchii formalnej, ale wiadomo od zamachu z 11 września 2001, że jej najtęższe „mózgi" promieniują z Afganistanu, Pakistanu, Sudanu, Somalii, Egiptu, a także Londynu, w którym liderzy Al-Kaidy pobierali nauki na tamtejszym Uniwersytecie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną