Polityczne zaskoczenia 2015 roku
10 zdziwień roku
Rok 2015 kończy się w krańcowo innej rzeczywistości, niż się zaczął. Takich dwunastu miesięcy jeszcze w historii III RP nie było.
Komorowski miał fatalną kampanię wyborczą i nie otrzymał wystarczającego wsparcia ze strony Platformy.
Jerzy Dudek/Forum

Komorowski miał fatalną kampanię wyborczą i nie otrzymał wystarczającego wsparcia ze strony Platformy.

Niby można się było spodziewać, że nadchodzi czas politycznych zdziwień. Były rosnące notowania Prawa i Sprawiedliwości – ale niespecjalnie, słabnące Platformy Obywatelskiej, naruszonej aferą podsłuchową i wyjazdem Donalda Tuska – jednak powracające cyklicznie do przyzwoitego poziomu. I jakieś pomruki społeczne, zauważone przez POLITYKĘ („Nieznany Polak 2015”) już na samym początku roku, choć trudne jeszcze wówczas do zidentyfikowania. Zresztą chyba jeszcze nigdy tak niewiele nie znaczyło aż tyle. Komorowskiemu zabrakło trochę ponad 2 proc., a lewicy pół procenta, aby polityka polska wyglądała teraz zupełnie inaczej. Jak pokazują sondaże, niewykluczone, że już dzisiaj, gdyby były wybory, to nie polityk PiS, ale ktoś z zupełnie innej politycznej bajki, na przykład Ryszard Petru, tworzyłby koalicyjny rząd. Znowu zatem, jak w 2005 r., w chwili odreagowania, zaniku czujności w centrowym elektoracie, mniejszość zdobyła większość. Chwilowa emocja zaważy nad całymi latami polskiej demokracji. Dlatego rzeczywiście był to rok politycznych dziwów. Na niektóre z nich chcemy zwrócić szczególną uwagę.

1.

Najbardziej oczywistą niespodzianką była przegrana Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich, matka wszystkich klęsk byłej władzy. Prezydent szedł do wyborów z myląco dużym kredytem społecznego zaufania. Natknął się, może jako pierwszy tak wyraźnie, na rosnącą niekonsekwencję polskiej polityki i zaskakujące meandry elektoratu: lubią, ale nie wybierają, ufają, ale wolą tego, komu nie ufają, cenią, ale porzucają bez problemu z dnia na dzień.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną