Archiwum Polityki

Niespokojna muza

Jej płyta „Horses” nagrana w 1975 r. uchodzi dziś za kamień milowy w historii rocka i figuruje w każdym właściwie zestawie muzycznych arcydzieł ostatnich dziesięcioleci. 10 sierpnia po raz pierwszy w Polsce wystąpi wybitna poetka i wokalistka Patti Smith.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że biografia tej 56-letniej dziś artystki to jeszcze jeden przykład błyskotliwej kariery w amerykańskim stylu. Bo przecież mało kto mógł przepowiedzieć sukces dziewczynie z Woodbury w New Jersey, gdzie jej rodzina z trudem wiązała koniec z końcem. Kłopoty w szkole też zdawały się potwierdzać, że najlepsze, co ją spotka, to taśma montażowa w fabryce.

A jednak mimo oczywistych osiągnięć – płyt zaliczanych do rockowego kanonu, cenionych tomików poetyckich, wielu przebojów – Patti Smith różni się od gwiazd, jakich pełno w telewizji czy na okładkach pism.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Kultura; s. 50
Reklama