Archiwum Polityki

W bok od drożdży

Steven Hawking, słynny fizyk angielski, autor „Krótkiej historii czasu”, człowiek, który podobno najwięcej wie o tym, jak powstał wszechświat, zapytany o najdonioślejsze osiągnięcia naukowe, jakie przyniesie XXI wiek, wymienił dwa: inteligentne (tj. umiejące się uczyć) komputery i dokonywanie operacji genetycznych na człowieku.

Zdaniem Hawkinga, to drugie osiągnięcie może doprowadzić do zaburzeń społecznych. Do konfliktu pomiędzy tymi, którzy nie mieli możliwości bądź nie chcieli poddać się zabiegom genetycznym a tymi, którzy się im poddali i osiągnęli dzięki temu pewne korzystne właściwości, na przykład są inteligentniejsi, zdrowsi i dłużej żyją. Hawking nie należy do przeciwników inżynierii genetycznej, tylko zwraca uwagę na niektóre możliwe konsekwencje rozwoju badań genetycznych. Na pewno nie przyłącza się do tych, którzy widzą w zastosowaniach inżynierii genetycznej samo zło i niegodziwość, a takich ludzi bądź całych ugrupowań nie brakuje.

Polityka 19.2001 (2297) z dnia 12.05.2001; Nauka ; s. 86
Reklama