Archiwum Polityki

Teleoligarchia

W 1981 r. świeżo upieczony absolwent Instytutu Sztuki Teatralnej Władimir Gusinski reżyserował swój pierwszy dyplomowy spektakl „Tartuffe”. Dziś jego własna życiowa kariera staje się dramatycznym wariantem komedii Moliera. Łącznie ze sceną końcową: „– Za co mnie do więzienia? – Niewdzięcznością rozgniewał monarchę zatwardziały błazen”.

Władimir Gusinski jest bohaterem świata mediów. Uczynił on wiele dla poszerzenia obszaru ich wolności i niezależności. Ale też nie ma chyba w Rosji lepszego przykładu niż jego imperium medialne Media-Most, by pokazać, jakie szkody może wyrządzić bezpośrednie i bezkompromisowe zaangażowanie mediów w walkę o władzę i pieniądze.

Właściwie należałoby mówić o dwóch ludziach naraz. O Władimirze Gusinskim i Borysie Bierezowskim, którzy stali się symbolami przemian ostatnich dziesięciu lat.

Polityka 18.2001 (2296) z dnia 05.05.2001; Świat; s. 32