Archiwum Polityki

Co rośnie na wierzbie

Na Wystawie Ziem Odzyskanych, otwartej w lipcu 1948 r., było wszystko. Zwiedzający mogli przyjrzeć się, jak wyglądają kajaki, maszyny do nawijania cewek, instalacje wodno-kanalizacyjne, słodycze Wedla, Śnieżki i Sucharda, protezy rąk i nóg i resory samochodowe. Były nawet zakopiańskie kożuchy, które co prawda mało miały wspólnego z ziemiami zachodnimi, ale zachwyciły zwiedzającego WZO Pabla Picassa, który zamówił sobie góralski strój.

Wielkie propagandowe przedsięwzięcie miało dowieść, że w trzy lata po wojnie ziemie zachodnie stanowią nierozerwalną część Polski. Otwierając wystawę pełnomocnik rządu ds. jej organizacji mówił, że wystawa jest pokwitowaniem za ofiary, złożone przez społeczeństwo w daninie dla ziem odzyskanych, bilansem trzech lat wysiłku robotników, chłopów i inteligentów pracujących dla przywrócenia ich Polsce, wreszcie odpowiedzią "niemieckim rewizjonistom i ich anglosaskim poplecznikom".

Polityka 31.1998 (2152) z dnia 01.08.1998; Społeczeństwo; s. 55