Archiwum Polityki

Beczka łez

Moskwa nie zademonstrowała koncyliacyjnego stanowiska w sprawie NATO i prezydent Jelcyn - podczas wspólnej z Clintonem konferencji prasowej na Kremlu - powiedział, że Rosja "nie akceptuje NATO-centryzmu w nowej europejskiej strukturze bezpieczeństwa". Powtórzył też wcześniej akcentowane stanowisko Moskwy, że rozszerzenie Sojuszu jest "wielką pomyłką, a pewnego dnia będzie historycznym błędem".

Źródła dyplomatyczne w siedzibie NATO w Brukseli wyjaśniły, że nie ma się czym przejmować, bo równocześnie prezydent Jelcyn wygłosił "mocne wyznanie wiary" w porozumienie NATO-Rosja (tak zwany Akt Podstawowy) i kolejne posiedzenie Stałej Rady NATO-Rosja odbędzie się 15 września. Jednak trudno nie zauważyć, że rosyjski kryzys komplikuje stosunki z Rosją wszystkim jej najbliższym sąsiadom, w tym Polsce. I to znacznie bardziej niż Stanom Zjednoczonym czy krajom zachodnioeuropejskim, bo też nasz udział w wymianie handlowej z Rosją jest większy.

Polityka 37.1998 (2158) z dnia 12.09.1998; Wydarzenia; s. 15