Archiwum Polityki

Gęsta krew

Mamy kolejną aferę dopingową w sporcie. Lider wyścigu kolarskiego Giro d´Italia Marco Pantani w przeddzień zakończenia zawodów został z nich wykluczony, ponieważ stężenie krwi zawodnika przekraczało dozwoloną normę. Pantaniemu zawieszono kolarską licencję i nie zezwolono na kontynuowanie wyścigu dla jego własnego bezpieczeństwa, a nie z powodu udowodnienia winy.

Nie tylko Międzynarodowa Unia Kolarska, ale wszystkie narodowe komitety olimpijskie i służby odpowiedzialne za kontrole antydopingowe są w kłopocie: nie potrafią dostępnymi metodami wyizolować i zidentyfikować erytropoetyny, którą prawdopodobnie wstrzykiwał sobie włoski kolarz. - Erytropoetyna jest naturalnym hormonem produkowanym przez nerki i dodatkowych ilości wprowadzanych do organizmu z zewnątrz nie da się odróżnić - mówi Dorota Kwiatkowska z Zakładu Badań Antydopingowych w Warszawie.

Polityka 25.1999 (2198) z dnia 19.06.1999; Społeczeństwo; s. 88