Archiwum Polityki

Wieczni młodzi na skuterach

Prasa włoska bije na alarm: młodzież nie ma tożsamości politycznej, unika słów "zaangażowanie" czy "obowiązek", nie lubi ryzyka. Czyta mało, a jeśli już to komiksy, nie przegląda gazet, a ucieczkę przed rzeczywistością zapewnia sobie dzięki srebrnemu ekranowi (na Północy rywalizującemu z wszechobecnym komputerem).

Na pozór młodzież z Południa i Północy nie różni się między sobą - tu i tam chętnie spędza czas poza domem; im więcej wieczorów spędzonych na zewnątrz, tym lepsze samopoczucie. Dyskoteka, pub, koncert, kolacja w knajpie, rozmowa przy piwie - oto co Włosi lubią najbardziej, niezależnie od szerokości geograficznej. Tyle że w barach Południa magicznym słowem, przebijającym się przez jazgot gier komputerowych i muzykę MTV, jest "praca".

Prawie 3 mln Włochów w wieku produkcyjnym to bezrobotni; zdecydowana większość mieszka na Południu.

Polityka 45.1999 (2218) z dnia 06.11.1999; Świat; s. 40