Archiwum Polityki

Choćby ulicę nazwać...

W Budapeszcie uroczyście, z udziałem prezydenta Izraela, otwarto muzeum Holocaustu. Ma pomóc Węgrom w uporaniu się z tym trudnym rozdziałem ich historii (POLITYKA 16). Do przemilczanych epizodów należy też rola Polaka Henryka Sławika w ratowaniu węgierskich i polskich Żydów.

Nfie tylko szwedzkie paszporty wydawane w Budapeszcie przez ambasadora Raula Wallenberga, ale również polskie legitymacje ocaliły w czasie II wojny światowej życie tysiącom Żydów. Wystawiał te dowody i całą akcją kierował Henryk Sławik. Aż dziw, że jego bohaterstwo nie zostało w Polsce zauważone we właściwy sposób. Dochodzi do tego dopiero po 60 latach. Ma w tym znaczący udział książka Grzegorza Łubczyka „Polski Wallenberg”.

Gdy 19 marca 1944 r.

Polityka 17.2004 (2449) z dnia 24.04.2004; Historia; s. 70