Archiwum Polityki

Heniek z twarzą Moniki

Służba Bezpieczeństwa PRL wiecznie żywa. Właśnie wybuchły kontrowersje wokół domniemanej współpracy z bezpieką kolejnego dawnego konspiracyjnego działacza. Dzisiaj lustrować może każdy na własną rękę, jeśli tylko otrzyma dostęp do akt SB. W gorszej sytuacji są ci, którym IPN dostępu odmawia.

Środowisko krakowskiego SKS (Studencki Komitet Solidarności – opozycyjna organizacja założona w latach 70.) wykryło wśród siebie nowego agenta SB. Pierwszym był „Ketman” – Leszek Maleszka, dziennikarz, drugim jest „Monika” – Henryk Karkosza, wydawca. Podczas dekonspirowania Maleszki dominowało poczucie szoku. Mówiono: każdy, ale nie Leszek. Przecież on był z nami od początku. Maleszka w czasie, kiedy powiązano go z pseudonimem Ketman (sam się zresztą do współpracy przyznał), był cenionym publicystą „Gazety Wyborczej”.

Polityka 36.2004 (2468) z dnia 04.09.2004; Kraj; s. 32