Archiwum Polityki

„Na państwo katolickie nigdy się nie zgodzę!”

Trzymam Pana za słowo, Panie Prezydencie

Gdyby chodziło o to, że Polska ma być państwem katolickim, to ja oczywiście mówię: nie. To by była droga do szybkiej dechrystianizacji (...), na państwo katolickie nigdy się nie zgodzę”. Zdaje się, że przychodzi czas, by sprawdzić szczerość tej deklaracji złożonej przez Lecha Kaczyńskiego w wywiadzie dla „Polityki” na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Prezydent-elekt nic jeszcze nie może nikomu rozkazać, ale może zająć stanowisko i wywrzeć presję na własny obóz polityczny.

Polityka 47.2005 (2531) z dnia 26.11.2005; Komentarze; s. 18