Archiwum Polityki

Licencja na ścielenie łóżka

Za cztery lata polskie pielęgniarki mogą zostać zdegradowane do funkcji asystentek, czyli dawnych salowych. Zarówno te w Polsce, jak i te, które tak ochoczo zatrudniane są dziś w zachodniej Europie. W negocjacjach przed przystąpieniem Polski do Unii popełniono ewidentny błąd, ale nikt nie spieszy się go naprawiać.

Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. W czerwcu otwarto tu nową Klinikę Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka. Z początku w ogóle nie mogła przyjąć pacjentów, teraz pracuje na zwolnionych obrotach. Powód? Brak pielęgniarek. Doc. Anna Dobrzańska, kierownik kliniki, ma kilkanaście wolnych etatów. Ale chętnych nie widać.

Podobna sytuacja panuje w wielu innych szpitalach. Nie tylko na Mazowszu, skąd za granicę wyjechało już 1000 sióstr. W Małopolsce w ciągu ostatnich kilku lat odeszło z pracy 1800 pielęgniarek, a na ich miejsce przyszło zaledwie 400.

Polityka 36.2006 (2570) z dnia 09.09.2006; Kraj; s. 32
Reklama