Archiwum Polityki

Błąd nie tylko w rachunkach

Minister Mirosław Handke przyznał, że winę za brak pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli ponosi jego resort. Brakuje około 800 mln zł, ponieważ Ministerstwo Edukacji pomyliło się przy obliczaniu tegorocznej subwencji oświatowej dla samorządów.

Nagły zwrot nastąpił po kilku miesiącach zaostrzającego się konfliktu pomiędzy MEN a samorządami terytorialnymi, Związkiem Nauczycielstwa Polskiego i opozycją parlamentarną. Minister utrzymywał, że pieniędzy na podwyżki, wynikające z nowelizacji Karty Nauczyciela, jest dość – wkalkulowano je do subwencji oświatowej.

Polityka 30.2000 (2255) z dnia 22.07.2000; Komentarze; s. 13
Reklama