Archiwum Polityki

Czas do domu!

Wiele było w historii Polski najróżniejszych emigracji, wielkich i małych, politycznych i ekonomicznych, ale na biografii mojego pokolenia najbardziej odbiła się ta ostatnia, unijna. Ja swoją emigrację przeszedłem dużo wcześniej, na samym początku lat 90. i problem miałem już za sobą. Byłem pewien, że nigdzie poza krajem dłużej nie wytrzymam. Drażniły mnie szczegóły, choćby to, że Niemcy śmiali się ze mnie, iż wprowadzam „polskie zwyczaje”. Jednym z nich jest przeświadczenie, że nie wolno brać na herbatę wody z ciepłego kurka, drugim – że zimną należy najpierw „odpuścić”, zanim zacznie się ją nalewać do czajnika.

Polityka 10.2009 (2695) z dnia 07.03.2009; Kultura; s. 55