Archiwum Polityki

Robótki ręczne

Tydzień temu Festiwal Polskich Filmów Fabularnych relacjonował Zdzisław Pietrasik. Ale w Gdyni mieliśmy jeszcze wysłanniczkę – pisarkę Dorotę Masłowską, którą interesowały głównie filmy niezależne. Oto jej wrażenia z festiwalowego kina i okolic.

W poprzednim odcinku (relacja z festiwalu Nowe Horyzonty, POLITYKA 32) deklarowałam się jako fanka kina polskiego i jeszcze jaka byłam z siebie zadowolona, sama pod wiatr naprzeciwko tym szkalującym krytykującym oszczercom, jak potrafią lepiej, to proszę bardzo, natomiast dziś wiem jedno, dziś wiem, jak człowiek potrafi przejść gwałtowną przemianę wewnętrzną, zebrać swoje zabawki i świńskim truchtem umknąć z pola walki, przebrać się za wroga i pierwszemu rzucić kamieniem.

Polityka 39.2006 (2573) z dnia 30.09.2006; Kultura; s. 75