Archiwum Polityki

Kraina kawą płynąca

Narodziły się w 1963 r. jako brawurowe połączenie kawiarenki, czytelni, sklepu, sali telewizyjnej i kina. Klubokawiarnie początkowo cieszyły się autentycznym powodzeniem, potem, jak wszystko w PRL, zeszły na psy.

Klubokawiarnia jest jednym ze słów dobrze opisujących realia życia społeczno-kulturalnego wsi w ostatnich trzech dekadach Polski Ludowej. Telewizory, adaptery, prasa i parzona na miejscu kawa – synonim kulturalnego wypoczynku – stają się w opinii ówczesnych władz orężem w walce z pogłębiającą się dysproporcją między miastem a wsią. Kluby miały zapełnić czas wolny od pracy w gospodarstwie, kształtować nowe obyczaje i wzorce osobowe. Kluby nie tylko te wzorce dostarczały – zapewniały jednocześnie rekwizytorium i scenę, na której można je było realizować.

Polityka 2.2008 (2636) z dnia 12.01.2008; Historia; s. 70