Archiwum Polityki

Nie tym torem

Warszawscy kolejarze mieli kuriozalny pomysł. Walcząc o wyższe zarobki i swoje miejsca pracy weszli na tory i na kilka godzin skutecznie zdezorganizowali pracę Dworca Centralnego w Warszawie. Wyścig o palmę pierwszeństwa w wymyślaniu niekonwencjonalnych form protestu trwa.

Niestety, to widowisko niczego nie zmieni. Warto natomiast przypomnieć, że kolejarscy związkowcy, niezależnie od wszystkich zaniedbań rządu i kierownictwa PKP, mają niemały udział w torpedowaniu niezbędnego procesu restrukturyzacji Polskich Kolei Państwowych, bez czego horrendalne długi firmy będą się tylko powiększać, a wyłączenia prądu w sieci trakcyjnej PKP z powodu zaległości finansowych powtarzać. Może więc zamiast naśladować zwolenników Leppera i zamykać oczy na rzeczywistość, kilkanaście związków zawodowych, które działają na kolei, wesprze plany przebudowy przedsiębiorstwa i zadba, by tym, którzy będą musieli odejść, ułatwić zmianę zawodu.

Paweł Tarnowski

Polityka 23.2000 (2248) z dnia 03.06.2000; Komentarze; s. 14
Reklama