Archiwum Polityki

Premier w szarej sieci

Jarosław Kaczyński ma coraz więcej kłopotów nie dlatego, że chce zbudować lepszą demokrację, ale dlatego, że nie chce w nią uwierzyć.

Premier sądzi, że wciąż ma zbyt mało władzy jak na zmianę, której chce dokonać. Uważa, że gdyby miał jej więcej, naprawa szłaby sprawniej. Wierzy bowiem, że gdy jego zaufani ludzie przejmą całą kontrolę nad krajem i jota w jotę zrealizują program PiS, to w Polsce będzie lepiej. Już jednak widać, jak głęboko się myli. Dzięki taśmom Sekielskiego i Morozowskiego mamy okazję się o tym przekonać.

Na „taśmach prawdy” premier mógł zobaczyć, że rzeczywistość wygląda odwrotnie, niż zakładał.

Polityka 40.2006 (2574) z dnia 07.10.2006; Temat Tygodnia; s. 25