Archiwum Polityki

Polska zamorska

W latach 30. istniała organizacja, która zamierzała uczynić z Polski mocarstwo kolonialne. By urzeczywistnić tak śmiałą ideę, licząca milion członków Liga Morska i Kolonialna chciała kupić Angolę, rozpętać wojnę z Portugalią, zamienić Liberię w polskie kondominium i zbudować gigantyczną flotę.

Czarny tużurek, cylinder i trzy skrzynki dżinu – tyle 120 lat temu kosztowała położona u wybrzeży Kamerunu wysepka Mondoleh. Sprzedawał miejscowy kacyk, kupcem był przyjaciel Bolesława Prusa, ekscentryczny odkrywca Stefan Szolc-Rogoziński, w którego ręce kilku kameruńskich królów oddało władzę. Podróżnik nosił się z zamiarem założenia polskiej kolonii, ale ubiegła go niemiecka ekspedycja, która w parę miesięcy zhołdowała tych samych władców i już jesienią 1885 r.

Polityka 40.2006 (2574) z dnia 07.10.2006; Historia; s. 86