Archiwum Polityki

Głos mojego pokolenia

Rozmowa z rosyjskim reżyserem Fiodorem Bondarczukiem, autorem wchodzącego wkrótce na nasze ekrany filmu „9 kompania”

Janusz Wróblewski: – „9 kompania”, dramat o wojnie w Afganistanie, pobił wszelkie rekordy popularności w historii rosyjskiej kinematografii. Na czym polega sukces tego filmu?

Fiodor Bondarczuk: – „9 kompania” zawdzięcza powodzenie rewolucji na rynku mediów w Rosji. Kilka lat temu rosyjskie seriale wyparły amerykańskie opery mydlane z telewizyjnych ramówek. To samo zaczęło się dziać w multipleksach. Okazało się, że wielkie narodowe superprodukcje, takie jak „Straż nocna” Bakmembetowa czy „Turecki gambit” Fajzijewa, są przez naszą publiczność chętniej oglądane niż hollywoodzkie megahity.

Polityka 41.2006 (2575) z dnia 14.10.2006; Kultura; s. 72