Archiwum Polityki

Wielbłąd i śmierć

Na ekranach kin jest już „Duże zwierzę” Jerzego Stuhra, wkrótce zaś odbędzie się premiera najnowszego dzieła Krzysztofa Zanussiego pod wielce oryginalnym tytułem „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”. Filmy dostały niedawno nagrody na międzynarodowych festiwalach, nie najważniejszych wprawdzie, ale i to się liczy.

Premiery odbywają się mniej więcej w tym samym czasie, co jest kwestią przypadku oczywiście, ale dzięki temu możemy porównać dwa obrazy powstałe poza głównymi nurtami rodzimej kinematografii. Nie są to ekranizacje lektur szkolnych, trudno też byłoby je zaliczyć do kina akcji. Co przy tym ciekawe, obydwa filmy przypominają wrażliwością poetykę kina niepokoju moralnego, przekonując zarazem, iż przy jej pomocy nie da się opisać współczesności. Ale też ani Stuhr, ani Zanussi nie mają publicystycznych temperamentów.

Polityka 36.2000 (2261) z dnia 02.09.2000; Kultura; s. 44